Przejdź do głównej zawartości

Pączki wegańskie

Witajcie!
Zbliża się Tłusty Czwartek, a więc niewątpliwie dzień jedzenia pączków. A jeśli jedzenia to i robienia... No właśnie. Czy da się zrobić pieczone pączki, które smakują jak smażone? Jakiś czas temu zadałam sobie to pytanie, bo tradycyjne pączki pieczone, choć pyszne, smakują nieco bardziej jak drożdżówki. Trzeba więc stać i smażyć? Na szczęście nie. Pomyślałam, że można by spróbować ciasto na pączki potraktować jak ciasto na angielski pudding Yorkshire. Efekt jest świetny! Gotowe pączki smakują zupełnie jak smażone, a wymagają dosłownie minimum pracy. Można je z powodzeniem nadziewać wszelkimi kremami, czekoladą, marmoladą, dżemami, można użyć lukru zamiast cukru pudru, można posmarować je roztopioną czekoladą, toffi, posypać kokosem, kolorową posypką. 


Składniki na około 24 sztuki mini pączków:
25 g świeżych drożdży
400 ml mleka roślinnego
2 i 1/3 kubka mąki + 1 łyżka
1/3-3/4 szklanki cukru (w zależności od tego jak słodkie lubicie pączki, ja użyłam 1/2 szklanki, bo nie lubię zbyt słodkich pączków) + 1 łyżka
Olej
Cukier puder do posypania

Mleko lekko podgrzać z łyżką mąki i łyżką cukru, rozpuścić drożdże i pozostawić w ciepłym miejscu na około 15 minut. Na powierzchni powinny się pojawić bąbelki lub piana, to znak, że drożdże są żywe i pracują. Do zaczynu dodać pozostałą mąkę i cukier i dobrze wymieszać- najlepiej zrobić to pałeczkami, ciasto się do nich najmniej klei i najprościej jest uzyskać gładką masę. Ciasto zostawić na około 40 minut do wyrośnięcia w ciepłym miejscu.
Do każdej z foremek na mini muffinki (koniecznie muszą być metalowe!) wlewać po około 1/2 łyżeczki oleju, tak, żeby przykryć dno cienką warstwą. Foremkę z olejem wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na około 7-10 minut. Po tym czasie wyjąc foremkę i ostrożnie nakładać ciasto na olej wypełniając foremkę do 3/4 wysokości. Piec około 20 minut  w temperaturze 180 stopni lub do zarumienienia.
Pączki można piec też w normalnej formie na muffinki (także koniecznie metalowej) zwiększając ilość oleju do mniej więcej 1 łyżeczki, tak, żeby olej zakrył dno i czas pieczenia do 25-30 minut lub do zarumienienia. 
Po ostygnięciu posypać cukrem pudrem i nadziać marmoladą, czekoladą czy na cokolwiek macie ochotę! 


Smacznego!


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kotlet schabowy (seitan)

Witajcie! Dzisiaj przedstawiam Wam zdecydowaną gwiazdę w tradycyjnej kuchni polskiej, mianowicie pysznego, soczystego schabowego w chrupiącej panierce! Seitan czy w ogóle gluten to wciąż produkt mało "oswojony". Niektórzy myślą, że robi się go długo, że jest skomplikowany, ale tak naprawdę wszystko to tylko mity. Owszem samo przygotowanie go trochę trwa, ale to głównie czekanie, samej roboty jest przy nim tyle co przy prostszym cieście. Wystarczy wymieszać, ugotować, ostudzić i można smażyć! Sam seitan jest w swojej strukturze i smaku dość podobny do mięsa, jeśli nieco bardziej "gąbczasty", ale dzięki odpowiedniemu przygotowaniu jest to w zasadzie niewyczuwalne i schabowe naprawdę smakują jak schabowe. Do tego można zrobić nawet ogromnego schaba na cały talerz! Składniki: Szklanka glutenu(jeśli nie mamy samego glutenu to mniej więcej 700 g mąki pszennej) 2 cebule 1 ząbek czosnku 2 łyżeczki tahiny 1 łyżka pasty miso(można pominąć) Bulion warzyw...

Wegasa, czyli wegańska, wegetariańska kiełbasa paprykowa "wędzona" oraz biała

Witajcie! Zbliżają się święta Wielkanocne, a co za tym idzie część wegan i wegetarian będzie chciała poświęcić koszyczki. Tylko co do nich włożyć jeśli zazwyczaj to kiełbasa, jajka? Przepis na jajka idealne do koszyczka znajdziecie tutaj, babeczki pojawią się wkrótce, ale co zrobić z kiełbasą? Czym ją zastąpić? To wcale nie takie trudne! Wystarczy dosłownie kilka składników, przyprawy, trochę czasu i będziecie mogli włożyć do swojego koszyka wegasę, nie przyciągając tym samym żadnych spojrzeń w stylu "w koszyku musi być kiełbasa, a nie jakieś wege wymysły!". Oczywiście wegasa nadaje się także do jedzenia, w przeciwieństwie do większości kiełbas, które można kupić w sklepach. Jest smaczna na zimno, na kanapkach lub maczana w musztardzie i jedzona w stylu "wiejskim". Smaczna będzie także w tofucznicy, biała będzie idealna w żurku, obydwie sprawdzą się na ciepło, gotowane, smażone, w zapiekankach. Nie rozpadają się, nie rozpuszczają, nie tracą kształtu. Po podsmażen...

Domowa zupka "chińska"

Witajcie! Uwielbiam zupki chińskie czyli zupki zalewajki! Są szybkie, a do tego bardzo smaczne, ale mają jedną zasadniczą wadę: skład. Pewnie, że od czasu do czasu nie zaszkodzi, ale uważam, że i tak lepiej zrobić swoją własną wersję, która jest równie smaczna i choć samo przygotowanie zajmuje troszkę więcej czasu to skład takiej zupki jest o niebo lepszy! Smak przy okazji też.  Można do niej dodać dowolne warzywa, przyprawy, można pominąć tofu lub dodać go więcej, można dodać ulubiony makaron, a także dodatki dobrać według własnego gustu. Efekt jest wspaniały, a zupkę można zabrać wszędzie, bo tak jak oryginał będzie gotowa po zalaniu wodą i odczekaniu około 5 minut. Najlepiej przygotować ją w słoiku, ale można także w plastikowym pojemniku. Można ją ze sobą wziąć dosłownie wszędzie, bo w większości miejsc mamy dostęp do wrzątku. Nie musicie się już więcej obawiać, że na jakimś wyjeździe czy wycieczce w góry nie będziecie mogli zjeść niczego ciepłego i zdrowego! Skład...