środa, 11 listopada 2015

Wegański boczek


Witajcie!
To mój pierwszy post na pierwszym blogu, więc wybaczcie jeśli jeszcze nie wszystko jest idealnie :)
Zapraszam :)
Zanim jednak przewiniecie dalej, zgaduj zgadula, z czego jest boczek? :)
Przepis jest dość kontrowersyjny, zwłaszcza dla mięsożerców, bo jak my, weganie, śmiemy podrabiać mięso skoro decydujemy się go nie jeść?! Ano śmiemy, a nawet chcemy. Ja bekon zrobiłam ponieważ w Polsce ogólnie takie rzeczy są wciąż dość ciężko dostępne, a chciałam żeby moja kiedyś twarda i mięsożerna połówka spróbowała. Oczywiście nie zgadł co to jest :)



Składniki:
Bakłażan
Olej
Sól
Przyprawy (ja użyłam mieszanki Kamisa z serii Grill Mates Kurczak Smoky Texan i papryki wędzonej, ale zamiast tej mieszanki można dodać ulubiony zestaw plus papryka wędzona i sól wędzona albo jeśli ktoś posiada to aromat dymu wędzarniczego)

Bakłażana trzeba pokroić w cienkie plasterki, najlepiej zrobić to obieraczką odkrawając jeden plaster samej skórki(jest zbyt gorzka, żeby jej użyć) i kroić na plastry tak, żeby po obu stronach były paski skórki. Obkroić naookoło tak, żeby w środku został sam miąższ z pesteczkami, który można zużyć na przykład do pasty węgierskiej(przepis jutro będzie na blogu) albo do innej potrawy. Plasterki włożyć do miski, obficie obsypać solą, wymieszać i odstawić na 10 minut. Po tym czasie dokładnie odcisnąć wodę z bakłażana, wypłukać plasterki i ponownie odcisnąć wodę- bakłażan powinien być prawie przeźroczysty. Porozdzielać wszystko na plasterki, posypać przyprawami z obu stron i smażyć na patelni, na oleju, po około minucie z każdej strony, tak żeby nasz "boczek" stał się złotobrązowy, ale należy uważać, żeby go nie przypalić. Zdjąć z patelni, odsączyć na ręczniku papierowym. Po chwili plasterki staną się chrupiące, mniej więcej jak chipsy. Po czasie trochę stracą chrupkość, ale wtedy będą nawet bardziej podobne do oryginału, chrupiące po bokach i lekko miękkie w środku. 
Bakłażanowy boczek smakuje i wygląda jak mięsna wersja, brakuje mu może trochę "ciężkości" klasycznego mięsiwa, ale, moim zdaniem, to akurat zaleta. 
Można go traktować jak normalny boczek: jeść na kanapkach z musztardą, dodawać do makaronu, tofucznicy albo jajecznicy wersji wegetariańskiej.

Dajcie znać w komentarzach czy odgadliście z czego jest boczek. Sprawiło Wam to problem? I koniecznie melduje czy Wam też tak smakuje!

Smacznego!

13 komentarzy:

  1. W życiu bym nie zgadła :O Zapisuję przepis, muszę z ciekawości wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobre :D a znacie z czego można zrobić wegańską wątróbkę??? pieczarki smażone na tłuszczyku (ale bez dodania soli) ewentualnie sól po usmażeniu

    OdpowiedzUsuń
  3. też przetestuję :) pozdrawiam i życzę udanego blogowania :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super. Bardzo dobre na pewno. Tylko proszę wytłumaczcie mi skąd te nazwy- wegański boczek, wątróbka? Dlaczego weganie i wegetarianie potrzebują używać nazw potraw/produktów mięsnych? Po co? Po prostu bakłażan smażony to źle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, że źle, ale to ma smak bardzo zbliżony do boczku, zastosowanie jak boczek i jest weganskim odpowiednikiem boczku. Niektórzy weganie, wegetarianie są na tej diecie z przyczyn moralnych, ale tesknia za smakiem mięsa, wiec szukają odpowiedników, bo mięsa nie chcą jeść, ale skażonego baklazana o smaku i strukturze boczu chętnie :)

      Usuń
    2. A dziękuje;-) W sumie to dość racjonalne wytłumaczenie:-)

      Usuń
  5. Brzmi GENIALNIE!jutro robię. I pojutrze też mam nadzieję :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten boczek się robi ze skórki bakłażana jego cimniejszej części,czy z jego miąszu jego wewnętrznej białej części?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nagra pani video jak przyrządzić taki boczek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam sprzętu do nagrywania :(
      Jeśli chodzi o część bakłażana, z której jest boczek, ja odcinałam obieraczką paski tak, żeby tylko po bokach była skórka, a w środku jasny miąższ.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Genialne!!! Muszę spróbować. Bardzo bym chciała, żeby mi coś zastąpiło mięso, bardzo. Dzięki za ten przepis!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie znalazłam twój przepis.Zaraz się zabieram do roboty!Dzięki z góry za tak łatwy przepis ale jak to już wyżej pisali,nigdy bym na to nie wpadła. Oczywiście później pochwalę się jak mi wyszedł mój makaron a la carbonara ze śmietaną wege i boczusiem WEGE 😘

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń