Witajcie! Kto nie jadł w dzieciństwie słodkich, lepkich szyszek ręka do góry! Każdy kto ich próbował wie, że są przepyszne, słodkie, maślano-mleczne. Dla mnie to stanowczo smak dzieciństwa! Jednak teraz, w dorosłym, zwłaszcza wegańskim życiu, kiedy bardziej zwracam uwagę na to, co jem, nie chciałam robić szyszek jak w oryginalnym przepicie, czyli z dużą ilością białego cukru. Nie za bardzo również chciało mi się gotować wegański kajmak (choć jest pyszny to jednak trochę czasu trzeba mu poświęcić), więc zrobiłam swoją, ekspresową, zdrowszą wersję. Do jej zrobienia możecie tak naprawdę użyć dowolnego ziarna ekspandowanego, u mnie akurat była to kasza jaglana, ale równie dobrze sprawdzi się ryż preparowany, pszenica czy żyto. Szyszki wychodzą bardziej miękkie niż ich oryginalna wersja, ale w smaku są... boskie! Z tego właśnie powodu nie jestem w stanie podać Wam ile szyszek wyjdzie z tego przepisu, bo sporą część masy zjadłam zanim zrobiłam szyszki. Choć nie ma w nich masła ani cu...