niedziela, 6 grudnia 2015

Wgański, niebieski ser pleśniowy

Witajcie!
Spośród wszystkich serów ten był dla mnie największym wyzwaniem, bo nigdy go nie próbowałam. Smak odtwarzałam przy pomocy Piotrka, mojego partnera, który uwielbia(albo uwielbiał) ten ser. "Pleśń" jest oczywiście oszukana, ale tylko w wykonaniu, bo smak ma podobny do "prawdziwej" pleśni. Sera można używać do sałatek, do sosów, zapiekanek, topi się, jest też bardziej kremowy niż oryginał, więc można nim też go używać do smarowania. Jest bardzo aromatyczny, lekko ostry z orzechową nutą. Wykonanie go jest bardzo proste, nawet ozdobienie go "pleśnią" jest niezwykle proste. Sama "pleśń" jest bardziej intensywna w smaku niż pozostała część sera, tak jak w oryginale(a przynajmniej tak twierdzi Piotrek:) ).
Ogólnie ser ma bardzo specyficzny smak, jak to ser pleśniowy.



Składniki(na jedną porcję):
2 łyżki serka nerkowcowego dojrzewającego 2-3 dni
2-3 łyżki jogurtu roślinnego
Około 4 orzechów włoskich sparzonych, mnie więcej obranych ze skórki
1/3-1/2 łyżeczki Chlorelli 
Niebieski barwnik
2 łyżeczki mąki z tapioki
Sól
Pieprz

Serek, jogurt, orzechy włoskie, sól, pieprz i mąkę z tapioki zmiksować na gładką masę. Podzielić masę na dwie części: jedną większą, drugą mniejszą. Do większej dodać połowę Chlorelli i podgrzewać przez około 3-5 minut, żeby mąka z tapioki się zaparzyła. Mniejszą część masy zabarwić niebieskim barwnikiem i chlorellą , tak, żeby powstał kolor taki niebiesko-zielono-szary, można dodać też trochę więcej soli i pieprzu. Również podgrzać około 3 minut. Serek wlać do foremki, porobić w nim dziurki wykałaczką i ponakładać "pleśń". Na górze można ją trochę rozprowadzić żeby powstały charakterystyczne "żyłki".
Ser można zostawić w temperaturze pokojowej na kilka godzina, ale trochę wysechł, ale można go również jeść od razu.
Jeśli chodzi o niebieski barwnik, można użyć sklepowego, a można go też zrobić samemu, jest dziecinnie prosty. Wystarczy kilka kawałków czerwonej kapusty zagotować w małej ilości wody, wyjąć kapustę, płyn trochę odparować, żeby kolor był intensywny. Tak powstał barwnik fioletowy, aby był niebieski wystarczy dodać odrobinkę sody oczyszczonej. Takich barwników można używać do barwienia na przykład lukru, smak kapusty nie będzie wyczuwalny.

Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz