Przejdź do głównej zawartości

Wgański, niebieski ser pleśniowy

Witajcie!
Spośród wszystkich serów ten był dla mnie największym wyzwaniem, bo nigdy go nie próbowałam. Smak odtwarzałam przy pomocy Piotrka, mojego partnera, który uwielbia(albo uwielbiał) ten ser. "Pleśń" jest oczywiście oszukana, ale tylko w wykonaniu, bo smak ma podobny do "prawdziwej" pleśni. Sera można używać do sałatek, do sosów, zapiekanek, topi się, jest też bardziej kremowy niż oryginał, więc można nim też go używać do smarowania. Jest bardzo aromatyczny, lekko ostry z orzechową nutą. Wykonanie go jest bardzo proste, nawet ozdobienie go "pleśnią" jest niezwykle proste. Sama "pleśń" jest bardziej intensywna w smaku niż pozostała część sera, tak jak w oryginale(a przynajmniej tak twierdzi Piotrek:) ).
Ogólnie ser ma bardzo specyficzny smak, jak to ser pleśniowy.



Składniki(na jedną porcję):
2 łyżki serka nerkowcowego dojrzewającego 2-3 dni
2-3 łyżki jogurtu roślinnego
Około 4 orzechów włoskich sparzonych, mnie więcej obranych ze skórki
1/3-1/2 łyżeczki Chlorelli 
Niebieski barwnik
2 łyżeczki mąki z tapioki
Sól
Pieprz

Serek, jogurt, orzechy włoskie, sól, pieprz i mąkę z tapioki zmiksować na gładką masę. Podzielić masę na dwie części: jedną większą, drugą mniejszą. Do większej dodać połowę Chlorelli i podgrzewać przez około 3-5 minut, żeby mąka z tapioki się zaparzyła. Mniejszą część masy zabarwić niebieskim barwnikiem i chlorellą , tak, żeby powstał kolor taki niebiesko-zielono-szary, można dodać też trochę więcej soli i pieprzu. Również podgrzać około 3 minut. Serek wlać do foremki, porobić w nim dziurki wykałaczką i ponakładać "pleśń". Na górze można ją trochę rozprowadzić żeby powstały charakterystyczne "żyłki".
Ser można zostawić w temperaturze pokojowej na kilka godzina, ale trochę wysechł, ale można go również jeść od razu.
Jeśli chodzi o niebieski barwnik, można użyć sklepowego, a można go też zrobić samemu, jest dziecinnie prosty. Wystarczy kilka kawałków czerwonej kapusty zagotować w małej ilości wody, wyjąć kapustę, płyn trochę odparować, żeby kolor był intensywny. Tak powstał barwnik fioletowy, aby był niebieski wystarczy dodać odrobinkę sody oczyszczonej. Takich barwników można używać do barwienia na przykład lukru, smak kapusty nie będzie wyczuwalny.

Smacznego!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wegański boczek

Witajcie! To mój pierwszy post na pierwszym blogu, więc wybaczcie jeśli jeszcze nie wszystko jest idealnie :) Zapraszam :) Zanim jednak przewiniecie dalej, zgaduj zgadula, z czego jest boczek? :) Przepis jest dość kontrowersyjny, zwłaszcza dla mięsożerców, bo jak my, weganie, śmiemy podrabiać mięso skoro decydujemy się go nie jeść?! Ano śmiemy, a nawet chcemy. Ja bekon zrobiłam ponieważ w Polsce ogólnie takie rzeczy są wciąż dość ciężko dostępne, a chciałam żeby moja kiedyś twarda i mięsożerna połówka spróbowała. Oczywiście nie zgadł co to jest :) Składniki: Bakłażan Olej Sól Przyprawy (ja użyłam mieszanki Kamisa z serii Grill Mates Kurczak Smoky Texan i papryki wędzonej, ale zamiast tej mieszanki można dodać ulubiony zestaw plus papryka wędzona i sól wędzona albo jeśli ktoś posiada to aromat dymu wędzarniczego) Bakłażana trzeba pokroić w cienkie plasterki, najlepiej zrobić to obieraczką odkrawając jeden plaster samej skórki(jest zbyt gorzka, żeby jej u

Wegeńska wołowina/kaczka w azjatyckim stylu (jak u "chińczyka", czyli tofu dla początkujących)

Witajcie! Kto z Was zastanawiał się jaki jest fenomen azjatyckich barów i tego niezwykłego smaku tofu, w którym ani trochę nie czuć charakterystycznego posmaku soi? Ja zastanawiałam się całkiem długo, razem z P., który w końcu podrobił smak, tyle, że nie tofu, a... wołowiny lub kaczki, w zależności od przypraw. Kiedy jadłam to pierwszy raz to dosłownie, odebrało mi mowę. Danie jest fenomenalne, pełne smaku i co dla mnie ważne, w ogóle nie czuć w nim tofu! Dla początkujących to idealne, bo chyba każdemu na początku wegańskiej czy wegetariańskiej drogi nieco przeszkadzał posmak tofu. Jeśli należycie do tej grupy, nie martwcie się, przyzwyczaicie się i po pewnym czasie przestaniecie go wyczuwać albo nie będzie Wam już przeszkadzał. Koniecznie spróbujcie!  Jeśli jesteście fanami mięsnych smaków, ale nie lubicie za bardzo kombinować na przykład z glutenem, lubicie proste, szybkie przepisy to to coś dla Was.  Składniki: Kostka tofu (180 lub 200 gram, ja użyłam tofu bio Polsoi)

Kotlet schabowy (seitan)

Witajcie! Dzisiaj przedstawiam Wam zdecydowaną gwiazdę w tradycyjnej kuchni polskiej, mianowicie pysznego, soczystego schabowego w chrupiącej panierce! Seitan czy w ogóle gluten to wciąż produkt mało "oswojony". Niektórzy myślą, że robi się go długo, że jest skomplikowany, ale tak naprawdę wszystko to tylko mity. Owszem samo przygotowanie go trochę trwa, ale to głównie czekanie, samej roboty jest przy nim tyle co przy prostszym cieście. Wystarczy wymieszać, ugotować, ostudzić i można smażyć! Sam seitan jest w swojej strukturze i smaku dość podobny do mięsa, jeśli nieco bardziej "gąbczasty", ale dzięki odpowiedniemu przygotowaniu jest to w zasadzie niewyczuwalne i schabowe naprawdę smakują jak schabowe. Do tego można zrobić nawet ogromnego schaba na cały talerz! Składniki: Szklanka glutenu(jeśli nie mamy samego glutenu to mniej więcej 700 g mąki pszennej) 2 cebule 1 ząbek czosnku 2 łyżeczki tahiny 1 łyżka pasty miso(można pominąć) Bulion warzyw