piątek, 4 grudnia 2015

Gorąca czekolada instant. Idealny prezent dla kogoś lub dla nas samych :)

Witajcie!
Zbliżają się Mikołajki, a wiadomo, Mikołajki to i prezenty, najlepiej prezenty robione własnoręcznie, w miarę szybkie w wykonaniu i nie wymagające zbyt dużych nakładów finansowych, a do tego wszystkiego najlepiej żeby były w zimowym klimacie i oczywiście obowiązkowo prezent musi być wegański... Czy to w ogóle możliwe?
Owszem, za sprawą gorącej czekolady, którą możemy wykonać sami w domowym zaciszu, wykonanie jest błyskawiczne. Taką gorącą czekoladą możemy obdarować każdego, nie tylko weganina, możemy też zrobić gorącą czekoladę dla siebie i z nikim się nie dzielić. 
Taki prezent jest bardzo uniwersalny, smak można dopasować do obdarowywanej osoby, ja zrobiłam trzy smaki: orzeszkowy, piernikowy i nutellowy, ale równie dobrze będzie smakować  czekolada pomarańczowa, imbirowa, cynamonowa, różana, o smaku orzecha włoskiego, karmelowa albo klasyczna, zwykła, czekoladowa. Na górę można dodać bitej śmietany kokosowej lub dowolniej roślinnej albo w wersji niewegańskiej, zwykłej bitej śmietany. 



Składniki:
Czekolada gorzka(im więcej procent kakao tym lepiej)
Dodatki smakowe: masło z orzechów ziemnych, masło z orzechów laskowych(uprażone, utarte na mało orzechy), imbir, cynamon, przyprawa do piernika, woda różana, karmel(skarmelizowany cukier), skórka pomarańczowa, cytrynowa, masło z orzechów włoskich, kokosa, migdałów, nerkowców lub inne, wanilia, aromaty do ciast, w zasadzie wszystko co lubicie i dobrze smakuje w połączeniu z czekoladą
Kakao
Patyczki(najlepsze będą takie do jedzenie lodów)

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać wybrane dodatki smakowe, jeśli używamy jakiegoś masła, dobrze jest dosypać trochę kakao, ale nie jest to konieczne. Przelać do foremek na czekoladki lub lód. Najlepsze będą takie spore, bo wiadomo, później gotowa gorąca czekolada będzie lepsza. Do foremek wetknąć patyczki i włożyć do lodówki do zastygnięcia. 

Później żeby zrobić gorącą czekoladę wystarczy podgrzać mleko, włożyć patyczek z czekoladą, poczekać około 2-3 minut, pomieszać patyczkiem i już! Gorąca czekolada gotowa :)
Na wierzch można dodać ubitego mleka roślinnego(mleko ubić w mikserze z odrobiną oleju, ewentualnie czegoś słodzącego typu syrop klonowy, z agawy, cukier)


Jeśli chodzi o wersję prezentową, najprościej zapakować tę czekoladę w celofan(ja użyłam rękawa do pieczenia), obwiązać wstążeczką i dodać karteczkę z nazwą smaku.

Smacznego!

P.S. Jutro pojawi się przepis na pierwszy ser "pleśniowy", a pojutrze na drugi :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz