poniedziałek, 8 lutego 2016

Perfekcyjne, wegańskie latte malinowe z kardamonem + Czy kawa z ekspresu kapsułkowego może kosztować kilkanaście groszy? Czyli jak zrobić domowe kapsułki do ekspresu

Witajcie!
Na początku muszę się Wam do czegoś przyznać... Nie lubię kawy z mlekiem. Uwielbiam zapach, uwielbiam kawę w kosmetykach, uwielbiam espresso, ale nienawidzę kawy z mlekiem. A raczej nienawidziłam dopóki nie spróbowałam tej. 
Od kilku dni miałam ogromną ochotę na kawę, ale jakoś nie mogłam jej wypić. A to bo brak czasu albo brak kawy. Co prawda mamy ekspres kapsułkowy, ale nie mieliśmy ani jednej kapsułki(o tym będzie niżej, bo nie kupujemy kapsułek- odkryliśmy sposób jak można mieć pyszną kawę bez nich). W końcu dziś rano chciałam sprawdzić czy aby na pewno nie ma kapsułki w ekspresie i była! Zrobiłam więc kolejną propozycję na walentynki i tak naprawdę każdy inny dzień, bo kawa jest po prostu rewelacyjna i powala smakiem. To najlepsza kawa jaką w życiu piłam! Ma idealną piankę, nie czuć w niej okropnego posmaku krowiego mleka, nie przeważa smak kokosa i nie jest zbyt tłusta ani zbyt słodka! Dla mnie jest naprawdę idealna! 


Składniki:
Mocna kawa
Szczypta kardamonu
3/5 szklanki mleka sojowego(po prostu trochę więcej niż połowa)
2-3 łyżeczki mleczka kokosowego
1-3 łyżeczek  syropu malinowego

Do kawy dodajemy kardamon. Mleko kokosowe i sojowe podgrzewamy do temperatury mniej więcej 40 stopni, tak żeby było tylko leciutko ciepłe i aby mleko kokosowe całkowicie się rozpuściło, dodajemy syrop malinowy i ubijamy ubijaczką do powstania piany lub spieniamy za pomocą pary. Całe mleko z pianką wlewamy do szklanki. Do ścianki szklanki od wewnątrz przykładamy łyżeczkę, tak, żeby dotykała szklanki i delikatnie, po łyżeczce wlewamy kawę.




Jeśli chodzi o oszczędzanie na kapsułkach- jest na to naprawdę banalny sposób, który wcale nie kosztuje więcej pracy. Mianowicie, z zużytej kapsułki ściągamy folię. Bezpośrednio pod nią powinno być jedno sitko, które odkładamy na bok. Pozbywamy się kawy(można użyć w celach kosmetycznych- dziś będzie przepis) uważając żeby drugie sitko znajdujące się pod kawą nie wpadło nam do śmieci, to sitko również wyciągamy. Myjemy oba sitka i kapsułkę. Wkładamy dolne sitko, wsypujemy kawę i uklepujemy ją(ilość kawy zależy tak naprawdę od Waszych preferencji, to też czas kiedy możemy do kawy dodać przyprawy na przykład cynamon albo ziarenko kardamonu, kawałek imbiru, goździki), nakładamy górne sitko i folię aluminiową. Możemy ją złożyć, żeby była grubsza, jednak folia powinna być dość dobrze dopasowana, żeby kapsułka zmieściła się w ekspresie. Dalej postępujemy tak samo jak przy oryginalnej kapsułce. Sposób ten testujemy od pół roku i nie zauważyliśmy żeby cokolwiek złego działo się z ekspresem, trzeba tylko uważać, żeby nie zapomnieć o sitkach, żeby ziarenka kawy nie dostały się nam do kubka. 

A wy korzystacie z ekspresów na kapsułki? Jakie mleko najbardziej lubicie do kawy?

Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz