Przejdź do głównej zawartości

Co zrobić z okarą? Czyli, kokosowe kuleczki "kurczakowe" + sos a la chiński Wsiowgar

Witajcie!
Od roku, czyli od kiedy trwa moja przygoda z weganizmem, tęskniłam tylko za jedną mięsną potrawą tak naprawdę bardzo. Były to kurczakowe kuleczki smażone w cieście kokosowym z Baru Orientalnego na Starowiślnej w Krakowie. Były delikatne w środku i bardzo chrupiące na zewnątrz. Do tego cudownie słodko-ostre dzięki kokosowi i dodatkowi chilli. Nie myślałam, że uda mi się ten smak odtworzyć, a jednak- udało się! Oprócz tego zrobiłam sos Wsiodogara czyli wrzuć do garnka wszystko co masz pod ręką, serio, kapustę, marchewkę, pietruszkę, selera, grzyby, kukurydzę, fasolkę szparagową, selera, jakieś chińskie warzywa, może być dosłownie każde warzywo/grzyb.


Składniki na kuleczki "kurczakowe":
Okara
7-8 łyżek kokosa(może być po produkcji mleka kokosowego i ja takiego użyłam)
Łyżka miso lub sosu sojowego jasnego(ale sos sojowy trochę zmieni kolor)
Łyżka tahiny
Sól
Pieprz
Chilli
Papryka słodka
Czosnek i cebula granulowane
Mąka pszenna
Mąka kukurydziana
Skrobia(może być ziemniaczana, może być z tapioki)
Olej do smażenia

Okarę wymieszać z przyprawami, miso, tahiną, połową kokosa. Wszystko powinno mieć konsystencję ciastoliny/masy solnej, czyli dać zlepić się w kulkę i tylko trochę rozpadać, jeśli jest za suche można dodać trochę mleka na przykład kokosowego. Jeśli chodzi o przyprawy- ja dodałam 3/4 łyżeczki papryki słodkiej, szczyptę soli, sporą szczyptę pieprzu, po pół łyżeczki cebuli i czosnku na około 1,5 szklanki okary, z której wyszło mi około 18 kuleczek. Ale możecie użyć więcej lub mniej, to zależy od tego ile mleka robicie i ile okary macie, wtedy zwiększcie albo zmniejszcie proporcje. Masę należy włożyć do lodówki na przynajmniej godzinę żeby trochę stężała. Później należy uformować kuleczki, rozgrzać olej i zrobić ciasto: bardzo zimną, najlepiej gazowaną wodę wymieszać z 3 łyżkami mąki pszennej, 2 łyżkami mąki kukurydzianej i 1 łyżką skrobi oraz chili, szczyptą soli, szczyptą pieprzu i pozostałym kokosem, konsystencja powinna być taka jak ciasta naleśnikowego. Kuleczki obficie obtaczać w cieście i smażyć na rozgrzanym tłuszczu z każdej strony do zarumienienia. Aby sprawdzić czy temperatura oleju jest właściwa można wylać na niego odrobinkę ciasta, jeśli od razy zobaczymy bąbelki, można zaczynać smażenie. Nie należy wkładać zbyt dużo kuleczek na raz, żeby temperatura oleju zbytnio się nie obniżyła. 

Składniki na sos:
Dowolne warzywa i grzyby (ja użyłam mrożonej mieszanki "rosołowej" czyli marchewki, pietruszki, pora, do tego dodałam kilka pieczarek, jarmuż, kapustę pekińską oraz fasolkę szparagową- żółtą i zieloną)
Sos sojowy
Chilli 
Czosnek i cebula granulowane 
Szczypta mielonego kminku
Odrobina czegoś słodkiego(cukru, syropu)
2 łyżki koncentratu pomidorowego
Łyżka mąki ziemniaczanej
Woda(około 3/4 szklanki)
Olej do smażenia

Warzywa i grzyby podsmażyć na patelni, na początku dodać grzyby, później warzywa mrożone, na koniec warzywa świeże. W miseczce lub blenderze wymieszać sos sojowy, wodę, mąkę, przyprawy i słodzidło, wylać na warzywa i gotować jeszcze 2-3 minuty do zgęstnienia sosu. 

Smacznego!



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wegasa, czyli wegańska, wegetariańska kiełbasa paprykowa "wędzona" oraz biała

Witajcie! Zbliżają się święta Wielkanocne, a co za tym idzie część wegan i wegetarian będzie chciała poświęcić koszyczki. Tylko co do nich włożyć jeśli zazwyczaj to kiełbasa, jajka? Przepis na jajka idealne do koszyczka znajdziecie tutaj, babeczki pojawią się wkrótce, ale co zrobić z kiełbasą? Czym ją zastąpić? To wcale nie takie trudne! Wystarczy dosłownie kilka składników, przyprawy, trochę czasu i będziecie mogli włożyć do swojego koszyka wegasę, nie przyciągając tym samym żadnych spojrzeń w stylu "w koszyku musi być kiełbasa, a nie jakieś wege wymysły!". Oczywiście wegasa nadaje się także do jedzenia, w przeciwieństwie do większości kiełbas, które można kupić w sklepach. Jest smaczna na zimno, na kanapkach lub maczana w musztardzie i jedzona w stylu "wiejskim". Smaczna będzie także w tofucznicy, biała będzie idealna w żurku, obydwie sprawdzą się na ciepło, gotowane, smażone, w zapiekankach. Nie rozpadają się, nie rozpuszczają, nie tracą kształtu. Po podsmażen...

Probiotyk: zakwas imbirowy i piwo imbirowe(bezalkoholowe), czyli alternatywa dla słodkich napojów

Witajcie! Tak jak obiecałam dodaję przepis na zakwas imbirowy i przy okazji piwo imbirowe. Oba napoje są probiotykami, czyli posiadają w swoim składzie między innymi bakterie kwasu mlekowego, które wpływają na poprawę flory bakteryjnej w jelitach, a co za tym idzie wpływają one na lepsze trawienie, obniżenie poziomu "złego" cholesterolu we krwi, wspomagają układ immunologiczny. Poza tym to zakwas imbirowy, więc posiada także wszystkie właściwości imbiru, czyli jest to skuteczny lek na przeziębienie, mdłości, także ułatwia trawienie, ma działanie antybakteryjne, rozgrzewa, poprawia krążenie, działa przeciwobrzekowo, wspomaga także odchudzanie i ułatwia dbanie o jamę ustną. Jak na jeden prosty napój to całkiem sporo, prawda? A do tego wszystkie napój jest naprawdę pyszny, mogą go pić także dzieci, jest słodki, gazowany i z powodzeniem może zastąpić sklepowe napoje. Można przygotować wiele wersji smakowych, można zrobić go przy użyciu gotowych bakterii lub zakwasić samodzieln...

Domowa zupka "chińska"

Witajcie! Uwielbiam zupki chińskie czyli zupki zalewajki! Są szybkie, a do tego bardzo smaczne, ale mają jedną zasadniczą wadę: skład. Pewnie, że od czasu do czasu nie zaszkodzi, ale uważam, że i tak lepiej zrobić swoją własną wersję, która jest równie smaczna i choć samo przygotowanie zajmuje troszkę więcej czasu to skład takiej zupki jest o niebo lepszy! Smak przy okazji też.  Można do niej dodać dowolne warzywa, przyprawy, można pominąć tofu lub dodać go więcej, można dodać ulubiony makaron, a także dodatki dobrać według własnego gustu. Efekt jest wspaniały, a zupkę można zabrać wszędzie, bo tak jak oryginał będzie gotowa po zalaniu wodą i odczekaniu około 5 minut. Najlepiej przygotować ją w słoiku, ale można także w plastikowym pojemniku. Można ją ze sobą wziąć dosłownie wszędzie, bo w większości miejsc mamy dostęp do wrzątku. Nie musicie się już więcej obawiać, że na jakimś wyjeździe czy wycieczce w góry nie będziecie mogli zjeść niczego ciepłego i zdrowego! Skład...