poniedziałek, 4 stycznia 2016

Stir Fry po polsku

Witajcie!
Dzisiaj proponuje Wam danie bardzo szybkie i zdrowe, a przy tym niesamowicie smaczne. Samo stir fry to azjatycka metoda gotowania, a raczej smażenia. Sprawia, że warzywa nie są tak całkiem surowe, ale pozostają bardzo chrupiące. Stir fry przygotowuje się zazwyczaj z warzyw korzeniowych, mięsa, papryki, fasoli z dodatkiem kiełków lub zielonej cebulki. W mojej wersji użyłam składników, które są łatwo dostępne, możemy kupić je świeże, no i przede wszystkim pochodzące z naszego, rodzimego kraju. Orzechowego smaku nadaje im posypka z prażonych zarodków pszennych, które są dostępne praktycznie w każdym większym sklepie. Zieloną cebulkę zastępuje por, w dodatku ta część, którą najczęściej wyrzucamy. Azjatyckiego charakteru nadaje tutaj makaron Soba i marynowane tofu. 


Składniki:
Kostka tofu
Jasnozielona i ciemnozielona część pora
Marchewka
Topinambur
Sos sojowy
Sos chilli, piri piri lub chilli w proszku
Sól
Pieprz
Imbir
Zarodki pszenne
Sok z połowy cytryny
Olej do smażenia

Tofu kroimy w drobną kostkę i marynujemy w 2 łyżkach sosu sojowego, 1 łyżce ostrego sosu lub połowie lub całej łyżeczce chilli i połowie lub całej łyżeczce imbiru, dolewany do tego sok z połowy cytryny i trochę oleju, tak, żeby każda kosteczka tofu była obtoczona w marynacie. Tofu najlepiej przygotować rano lub poprzedniego dnia wieczorem, bo im dłużej się marynuje tym lepiej smakuje. 
Jeśli mamy już zamarynowane tofu musimy pokroić warzywa: por na paseczki lub krążki, marchewkę i topinambur w słupki. Na patelki lub w woku należy rozgrzać olej- na mocno rozgrzany możemy wrzucić warzywa i tofu, cały czas mieszając. Smażyć około 5 minut. Można doprawić solą i pieprzem, jednak nie jest to konieczne, bo danie ma już wyrazisty smak. Zarodki pszenne trzeba uprażyć na suchej patelni prze około 2-3 minuty- uwaga, bo szybko się przypalają. Jeśli zauważymy, że brązowieją należy zdjąć je ze źródła ciepła i jeszcze chwilę mieszać na patelni. 
Stir fry najlepiej smakuje z jakimś zajatyckim rodzajem makaronu, na przykład, jak u mnie z makaronem Soba, makaronem sojowym lub ryżowym albo z ryżem. Po wierzchu najlepiej posypać obficie prażonymi zarodkami, w takiej formie są pyszne! 



Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz